Link 01.01.2006 :: 19:52
Komentuj (5)
Sylwester był kapitalny.U Domalewskich można wszystko robić, ale najlepsze było chodzenie w grubaśnych skarpetach z małpką. I pożeranie wzrokiem Merkucja. I pożeranie chipsów. I malowanie na szkle. Ale też strach z powodu nie przeczytania 'Romeo i Julia'. Lecz. Możecie mi pogratulować. W 3 godziny przeczytałam tą tragedię. Oh, i wzdychanie gdy patrzyłyśmy na moją pocztówkę z Robert'em. To też było piękne.
Jutrodoszkołyfuckpolonistkamniezabije